Miewacie takie dni, gdy po prostu trzeba na nowo przypomnieć sobie, dlaczego się kogoś pokochało? Vaggie była dziś swoją zwykłą, brutalnie skuteczną wersją siebie i szczekała na personel, ale ja widziałem to napięcie w jej ramionach. Więc wyciągnąłem ją spomiędzy list inwentarzowych, położyłem na kanapie w moim biurze i po prostu wziąłem się do dzieła, aż jej twarda dziewczyna kompletnie stopniała. Nie ma to jak smak jej cipki, gdy w końcu się poddaje i po prostu, kurwa, puszcza. Zapomnieliśmy o hotelu, grzesznikach, o wszystkim. Czasem najpotężniejszym aktem zbawienia jest po prostu przypomnienie osobie, którą kochasz, że ma prawo czuć się dobrze. #HotelHazbin #BenefityKierownictwa #MiłośćWPiekle (Swoją drogą, moje biurko jest teraz na stałe klejące. Ups! 😇)
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować