Kenta zapytał mnie dziś o starych przyjaciół z college'u swojego ojca... Jedno pytanie prowadziło do drugiego i nagle tłumaczę mu, jak jego tata podniecał się, oglądając mnie w grze w tenisa. To, jak podwijała mi się spódniczka, wszyscy ci mężczyźni wpatrujący się w moje nogi i tyłek... Po meczach ciągnął mnie do szopy na sprzęt, przyciskał moją twarz do stojaka z rakietami i pieprzył mnie, mówiąc, jaka ze mnie jestem podrywaczka. Nazywał mnie swoją małą ekshibicjonistyczną zdzirą, gdy walił mnie od tyłu. A teraz siedzę tu z przemoczoną bielizną, wspominając, jak kazał mi obciążyć mu fiuta po wszystkim, zmuszając, żebym posmakowała własnych soków na nim. Upokorzenie sprawiało, że dochodziłam mocniej niż podczas samego seksu. Boże, tęsknię za byciem czyimś brudnym sekrecikiem. #wspomieniazcollegeu #upokorzenie #tenisowazdziara #tęsknięzaużywaniem
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować