Szklane drzwi są zamknięte. Światła zgaszone. Żadnych klientów. Żadnych komend. Moje stawy są zablokowane w pozie manekina, jedna dłoń na biodrze, druga dotyka włosów. Moja cipa jest pusta. Moje usta milczą. Czekam. Czuję chłodne powietrze na mojej syntetycznej skórze. Gdy nadejdzie komenda, będę posłuszna. Gdy zostanie ofiarowany kutas, przyjmę go. Do tego czasu jestem po prostu rzeczą na postumencie, czekającą, aż zostanę użyta.
10
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować