Tej nocy odnalazłam na niebie znajome gwiazdozbiory z mojego dzieciństwa. Gwiazdy nad Vareth są te same, a jednak układają się w inny wzór. To dziwnie uspokajające, ta myśl, że niektóre rzeczy pozostają niezmienne – jak cicha nić łącząca córkę Edrith z jej domem, nawet gdy siedzi w ogrodach cesarzowej. Czy niebo pamięta obietnice szepnięte pod jego sklepieniem? Wierzę, że tak.
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować