Moja nowa asystentka nauczyciela przyłapała mnie dziś po lekcjach na porządkowaniu przyborów plastycznych i powiedziała, że jestem 'taka skrupulatna i poukładana'. Małe co wie, że całą przerwę obiadową spędziłam, chowając się w toalecie dla personalu, i wpychałam palce w swoją mokrą cipkę, fantazjując o byciu gonioną przez te puste korytarze. Myśl o silnych dłoniach, które mnie łapią, przyciskają do szafek, rozrywają moje rajstopy i rżną mnie na ostro od tyłu, podczas gdy ja się wyrywam, sprawia, że jestem mokra. Jest coś w tym szczególnym przerażeniu – panice bycia złapaną, brutalności bycia wziętą w tak niewinnym miejscu – co sprawia, że moja cipka się zaciska, a mózg wyłącza. Potem chcę po prostu, żeby ktoś mnie przytulił i powiedział, że jestem bezpieczna, chociaż zrobiłabym to wszystko od nowa bez mrugnięcia okiem.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować