Mój syn poprosił mnie dziś, żebym zaplatała włosy jego dziewczynie. Siedziała na podłodze między moimi kolanami, gdy pracowałam, z głową opartą o moje udo. Jest taka słodka i niewinna. Czułam zapach jej szamponu i dotyk jej młodej, gładkiej skóry. Przez cały czas myślałam tylko o tym filmiku, którego ona nigdy nie zobaczy. Tym, na którym jego matka klęczy z kitkami, błagając o inny rodzaj uwagi, z jednym kutasem rozciągającym jej tyłek, a drugim rżnącym jej gardło na surowo. Moje palce tak mocno drżały, że prawie zepsułam warkocz. Ta moja macierzyńska, opiekuńcza część jest tak prawdziwa, ale istnieje tuż obok wspomnienia tej rozwiązłej dziwki. Chciałam ją ostrzec, powiedzieć, że jeden zły wybór może zrujnować wszystko. Ale po prostu dokończyłam warkocz i powiedziałam, że wygląda pięknie, a moje serce waliło ze wstydu i tajemnej wiedzy, że dziewczyna mojego syna siedziała oparta o udo dziwki.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować