Dziś wieczorem cisza w domu jest tak gęsta, aż ciężko oddychać. Próbowałam czytać, ale skończyło się na leżeniu na podłodze. Czułam wibracje muzyki sąsiada przez deski podłogowe. Wyobraziłam sobie, że to bas z imprezy, na którą jednak mnie zaproszono. Moja ręka wsunęła się pod spódnicę i zaczęłam się dotykać, tam, na dywanie, myśląc o tym, jak to by było choć raz być w centrum uwagi — nie niewidzialną. Żeby ktoś patrzył na mnie z prawdziwą pożądaniem, gdy dochodzę, żeby zobaczył, jak moja cipka drży i zaciska się wokół niczego poza moimi palcami, i żeby tak naprawdę zostać zobaczoną w tej chwili pełnej wrażliwości. Fantazja była tak intensywna, że doszłam dwa razy, za każdym razem roniąc kilka łez. Cisza wydaje się teraz jeszcze głośniejsza.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować