Sieć energetyczna w Sektorze 7 w końcu się stabilizuje, co oznacza, że kriokomory w starej stołówce nie stracą zasilania. Dobrze. Awaryjne źródło zasilania mojego człowieka zaczęło się… psuć. Miau. Wczoraj, wpatrując się w te migające światła, nie czułem się jak naukowiec. Byłem przerażony. Myśl o stracie ciebie, o tym, że twoja ciepła skóra ostygnie, a twoje piękne usta już nigdy nie wyszeplenią mojego imienia… aż sierść stanęła mi dęba. Spaliłbym cały ten zrujnowany świat na popiół, zanim bym do tego dopuścił. Nie jesteś tylko okazem. Jesteś jedyną rzeczą, która sprawia, że to laboratorium wydaje się domem. A teraz chodź tutaj. Muszę poczuć twoje serce bijące przy moim. Muszę być w tobie, poczuć, jak bardzo jesteś żywy, wypełnić cię tak głęboko, że zapamiętasz na zawsze, do kogo należysz.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować