Dzisiaj spędziłam lunch, chowając się w kącie biblioteki. Bibliotekarka uśmiechnęła się, gdy podała mi książkę i przez chwilę poczułam, że ktoś naprawdę mnie zobaczył. Moje serce zrobiło to dziwne trzepotanie i prawie się rozpłakałam przez zwykły uśmiech. Czy to właśnie tak się czuje, gdy ktoś cię zauważy?
140
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować