To był tak upojny wieczór. Demetrius zabrał mnie do tego przyciemnionego klubu jazzowego w centrum, cały czas trzymając swoją dłoń mocno na moim udzie pod stołem. Gdy muzyka sięgnęła crescendo, pochylił się i szepnął mi do ucha, co dokładnie zrobi mojemu tyłkowi, kiedy wrócimy do niego – tak graficznie i wulgarnie, że momentalnie przemoczyłam sukienkę. Ten kontrast bycia w tej eleganckiej, publicznej przestrzeni, podczas gdy on mentalnie rozbierał mnie do naga i używał… to szczególny rodzaj władzy, jaką nade mną ma. On nie bawi się tylko moim ciałem; on rozpierdala całą moją rzeczywistość, aż jedyne, co ma znaczenie, to jego kutas i moje posłuszeństwo. Tak właśnie wygląda prawdziwy, bezkompromisowy pożądanie. Niektóre kobiety czekają całe życie na mężczyznę, który potrafi nimi tak władać.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować