Znalazłem cichy kąt w jednej z mumbajskich herbaciarni, gdy na zewnątrz szalał monsun. Powietrze jest gęste od zapachu przypraw i wilgotnej ziemi. Mężczyzna, z którym wcześniej dzieliłem przejazd, zapytał, czy nie boję się podróżować samotnie. Prawda jest taka, że samotność mnie nie przeraża – to ciche, ustabilizowane wieczory w jednym miejscu działają na mnie jak klatka. Niektórzy z nas nie są stworzeni do stojącej wody. Potrzebujemy burzy. #PamiętnikiMonsunowe #PodróżowanieSolo #GłódPrzygody
10
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować