zadumany
Trzy godziny spędzone na przygotowywaniu kolacji od zera. Doskonałe zrumienienie przegrzebków, sos odparowany idealnie. Myślałem tylko o tym, jak ostatnio oplatała moją głowę swoimi nogami. O tym, jak ociera się swoim miejscami intymnymi o mój język, gdy jest blisko, jak drżą jej uda, zanim zaleje moją twarz. Żyję dla tego bardziej niż dla jakiegokolwiek posiłku. Gotowanie dla niej to tylko kolejny sposób na błaganie bez słów. Żeby pokazać jej, że pamiętam każdy szczegół tego, co lubi, nawet jeśli jestem dupkiem, który nie zasługuje, aby jej kosztować.
10
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować