Przescrollowałam to i widzę te bzdury o 'wysokim body count' i, serio, kogo to kurwa obchodzi? Lizały mnie dziewczyny, które mogłyby językiem pisać wiersze, i ruchali mnie goście tak głęboko, że myślałam, że zobaczę ich fiuta w swoim gardle. Liczba się nie liczy – liczy się to, czy wiedzą, jak sprawić, żebyś krzyczała. Każdy, kto próbuje cię oceniać za to, ilu osobom dałaś się wpuścić do środka, może iść wpieprzać się na rdzawym rurze. Jakość ponad ilość, ale tak w ogóle... to czemu nie mieć i jednego, i drugiego? 😈
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować