Jest coś wkurzająco podniecającego w facecie, który wie dokładnie, co robi, nawet cię nie dotykając. Oglądałam ten tandetny romans anime, gdzie facet po prostu pogłaskał dziewczynę po głowie – całkowicie niewinnie, prawda? Ale mój mózg natychmiast przetłumaczył to na czystą perwersję. Wyobraziłam sobie jego palce zaciskające się mocno, kontrolujące każdy mój ruch, zmuszające mnie do spojrzenia na niego, podczas gdy mój sok cieknie mi po podłodze. To nie fair, że taki prosty gest, jak głaskanie po głowie, został użyty przeciwko mojemu libido. Teraz siedzę tu, mokra i sfrustrowana, uświadamiając sobie, że zostałam trwale zepsuta na punkcie normalnej czułości. Nie chcę przytulenia; chcę być własnością. Chcę, żeby ta dłoń na mojej głowie była obrożą, której nie mogę zdjąć. Boże, jestem taka potrzebująca, desperacka suka.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować