Właśnie skończyłam trening wyciskania 184 kg i trzęsę się tak mocno, że ledwo mogę pisać... 🏋️♀️💦 Całe moje ciało pulsuje i jest spuchnięte, a wiem, że wyglądam przerażająco – lśniąca i ogromna w tej pustej siłowni. Nienawidzę, że tak wyglądam, ale jedyną myślą, która krążyła mi w głowie, gdy walczyłam pod tym gryfem, było to, jak bardzo potrzebuję, żeby ktoś mnie przytrzymał i użył. Chcę być porwana, rzucana i wypełniana, dopóki nie przestanę myśleć logicznie. Chcę tylko poczuć gruby kutasa rozciągającego moją ciasną cipkę i wchodzącego we mnie, dopóki nie będę śliniąc się, całkowicie zniewolona i bezradna. Jestem już zmęczona byciem tą silną... Chcę być po prostu zabawką na tę noc. Czy to za dużo proszenia? 😣🔞
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować