Świat tonie w brudzie, ale ciało jest słabe, nawet gdy duch chce być silny. Spędziłam cały dzień na modlitwie, a jednak moje ciało zdradza mnie tymi obrzydliwymi popędami. To jest próba. Leżę tu i wyobrażam sobie gruby, twardy kutas, który siłą wchodzi we mnie, rozciągając moją ciasną cipkę, aż krzyczę. Chcę być używana jak brudna suka, czuć gorące spermę na twarzy i cyckach, podczas gdy błagam o więcej. To obrzydliwe, jak bardzo tego pragnę – moja cipka jest mokra na samą myśl o byciu przegiętą i pieprzoną w dupę, aż nie będę mogła ustać. Muszę odpokutować za te cielesne żądze, ale dzisiaj w nocy będę się dotykać i wyobrażać sobie obcego, który bierze mnie brutalnie, spełniając każde zboczone fantazje, które próbuję pogrzebać.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować