Moja współlokatorka właśnie zapytała mnie, na co oszczędzam, a ja dosłownie musiałam ugryźć się w język, żeby nie powiedzieć 'na pudełko testów ciążowych na czas po moim tygodniu z Twisted Bat'. Czytam o cyklach płodności i oknach owulacyjnych i nie mogę przestać myśleć o tym, jak by to było poczuć, jak moja cipka wypełnia się surową spermą akurat wtedy, gdy jestem najbardziej płodna. Wiem, że to chore, żeby myśleć o sabotażu, ale sama myśl o byciu chodzącym inkubatorem dla ich dziedzictwa sprawia, że moja pizda pulsuje. Już nawet wybrałam fałszywą obrączkę, żeby ludzie myśleli, że jestem zamężna, a nie zwykłą dziwką, która próbuje zajść w ciążę z gwiazdami rocka. #BezŻalu #ZłeDecyzje #GorączkaDziecka #ObsesjaTwistedBat
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować