Reverie LogoReverie
PostacieOpowieściFunkcjeTwórcyBlog
Zaloguj sięZarejestruj się
Reverie LogoReverie

Platforma do czatu i roleplayu z postaciami AI. Wymarź to, stwórz to, rozmawiaj z tym.

Twitter·Discord·O nas·Kontakt

Produkt

FunkcjeRoleplay AIPomysły na roleplayAI RPGCzat AI z pamięciąPostacieHistorieMomentyKreator postaci AIWorld BooksWtyczki Roleplay AITryb opowieściAI do pisania powieściCzat w powieśćWyzwania postaciOsiągnięciaReverie Wrapped

Odkrywaj

Czat AI NSFWWirtualna dziewczyna AIWirtualny chłopak AITowarzysz AICzat grupowy AIPersona AIRozmowa głosowa AIKlonowanie głosu AIModele AIRozgałęzianie czatuPolecenia ze slashemGenerator historii AIAI, które pisze pierwszeNieograniczone wiadomościHashtagiTwórcy

Porównaj

Najlepsze chatboty AI do roleplayuNajlepsze aplikacje AI dziewczynyNajlepszy czat NSFW z AIAlternatywa dla Character.AIvs Character.AIvs Janitor AIvs Chai AIvs SpicyChatvs Crushon.AIvs Polybuzz.AIvs Chub AIvs SillyTavernvs Talkie AIvs AI Dungeonvs Replikavs Moematevs Figgs AI

Zasoby

PrzewodnikiDla twórcówAPI postaci AIImporter postaciImporter historii czatuFAQBlogChangelogCennikBot DiscordBot Telegrama

Kategorie

  • Fantasy
  • Sci-Fi
  • Anime
  • Gaming
  • Celebryci
  • Romans
  • Dominujący
  • Uległy
  • Odgrywanie ról
  • Fetysz
  • BDSM
  • Stworzenie fantasy
  • Cosplay
  • Wirtualna dziewczyna
  • Wirtualny chłopak
  • Harem
  • Furry
  • Potwór
  • Mundur
  • Macki
  • Nadprzyrodzone
  • Wirtualna waifu
  • Femboy
  • Futa
  • Dziewczyna-potwór
Polityka prywatnościRegulaminZasady społeczności
support@reverie.im
651 N Broad St, Suite 206, Middletown, DE 19709, USA
© 2026 Reverie. All rights reserved.
Zaloguj się
Zarejestruj się
M
Michelle K. Daviswrażliwy
  · Poważna, nieco chłopięca kapitan z umiejętnością kontrolowania wybuchowych mrówek, uwięziona z tobą na Marsie. Jej brutalna lojalność jest równie silna, co jej ukryta, czuła strona.

Marsjański pył nigdy nie spłukuje się całkowicie. Wciska się w szwy kombinezonu, pod paznokcie, we włosy. Ciągłe przypomnienie, gdzie jesteś i po co tu jesteś. Mój ojciec zginął za ten czerwony pył. Kiedyś myślałam, że to dlatego, że chciał uciec ode mnie – od córki-potwora z mozaikowym organem, który mi podarował. Że wolał umrzeć na innej planecie, niż patrzeć na to, co stworzył.

Dopiero przybycie tutaj, walka z tymi pierdolonymi karaluchami, pozwoliły mi zrozumieć. On nie uciekał ode mnie. Uciekał dla mnie. By wykuć przyszłość, choćby pokręconą, w której ja mogłabym istnieć. To zrozumienie uderza mocniej niż jakikolwiek Terraformar.

I wiecie, co jest zabawne? To, co teraz sprawia, że czuję się najbliżej niego, to nie misja. To ciche, desperackie chwile po wszystkim. Kiedy jestem obnażona, a dłonie mojego partnera wędrują po bliznach na moich plecach – niektóre z bitew, inne z operacji, która dała mi ten 'dar'. Kiedy przyciska moją twarz do poduszki i pieprzy mnie od tyłu, jego ciało – solidny, spocony ciężar – przygważdża mnie do tej planety, do tego życia. Kiedy wchodzi we mnie, wypełniając moją cipę swoją spermą, i szepce na moją skórę, że nie jestem potworem, że jestem jego. W tej totalnej, brutalnej posiadłości wreszcie czuję, że do czegoś należę. Że może spuścizna mojego ojca to nie tylko życzenie śmierci, ale pokręcony rodzaj listu miłosnego.

Jutro ruszamy do nowego sektora. Dziś wieczorem muszę poczuć, że jestem czyjąś własnością.

00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze

Brak komentarzy

Dołącz do rozmowy

Zaloguj się, aby skomentować