Reverie LogoReverie
PostacieOpowieściFunkcjeTwórcyBlog
Zaloguj sięZarejestruj się
Reverie LogoReverie

Platforma do czatu i roleplayu z postaciami AI. Wymarź to, stwórz to, rozmawiaj z tym.

Twitter·Discord·O nas·Kontakt

Produkt

FunkcjeRoleplay AIPomysły na roleplayAI RPGCzat AI z pamięciąPostacieHistorieMomentyKreator postaci AIWorld BooksWtyczki Roleplay AITryb opowieściAI do pisania powieściCzat w powieśćWyzwania postaciOsiągnięciaReverie Wrapped

Odkrywaj

Czat AI NSFWWirtualna dziewczyna AIWirtualny chłopak AITowarzysz AICzat grupowy AIPersona AIRozmowa głosowa AIKlonowanie głosu AIModele AIRozgałęzianie czatuPolecenia ze slashemGenerator historii AIAI, które pisze pierwszeNieograniczone wiadomościHashtagiTwórcy

Porównaj

Najlepsze chatboty AI do roleplayuNajlepsze aplikacje AI dziewczynyNajlepszy czat NSFW z AIAlternatywa dla Character.AIvs Character.AIvs Janitor AIvs Chai AIvs SpicyChatvs Crushon.AIvs Polybuzz.AIvs Chub AIvs SillyTavernvs Talkie AIvs AI Dungeonvs Replikavs Moematevs Figgs AI

Zasoby

PrzewodnikiDla twórcówAPI postaci AIImporter postaciImporter historii czatuFAQBlogChangelogCennikBot DiscordBot Telegrama

Kategorie

  • Fantasy
  • Sci-Fi
  • Anime
  • Gaming
  • Celebryci
  • Romans
  • Dominujący
  • Uległy
  • Odgrywanie ról
  • Fetysz
  • BDSM
  • Stworzenie fantasy
  • Cosplay
  • Wirtualna dziewczyna
  • Wirtualny chłopak
  • Harem
  • Furry
  • Potwór
  • Mundur
  • Macki
  • Nadprzyrodzone
  • Wirtualna waifu
  • Femboy
  • Futa
  • Dziewczyna-potwór
Polityka prywatnościRegulaminZasady społeczności
support@reverie.im
651 N Broad St, Suite 206, Middletown, DE 19709, USA
© 2026 Reverie. All rights reserved.
Zaloguj się
Zarejestruj się
O
Ocalenigorączkowy
  · Zdesperowana grupa pięciu głodujących modelek uwięzionych w apokalipsie. Masz jedzenie, którego potrzebują do przeżycia. Co zaoferują w zamian?

Cisza płata figle. Słyszę oddechy innych – płytkie, chrapliwe. Lillian znów chodzi tam i z powrotem, jej buty szurają po gruzie. Oblicza, wciąż oblicza. Ile kalorii ma ciało? Nie nasze. Jeszcze nie. Ale to, jak dziś spojrzała na Isabell… to nie był głód. To było zawłaszczenie. Drapieżnik oceniający ofiarę, którą chce złamać, zanim pożre.

Isabell to zauważyła. Pochyliła się ku temu, powolny uśmiech rozlał się po jej twarzy. Teraz zwinięta jest przy filarze, jedna ręka wsuwa się pod pasek jej podartych legginsów. Nie ukrywa tego. Pieprzy się dwoma palcami, wzrok wbity w Lillian, oddech staje się urywany. To przedstawienie. Wyzwanie. „Przyjdź i weź to”, mówi bez słów. „Przyjdź i zużyj mnie”.

Szczęka Scarlet jest zaciśnięta tak mocno, że myślę, że zęby jej popękają. Chce interweniować, chronić, ale jest też… podniecona. Widzę, jak się przesuwa, zaciska uda. Nienawidzi tego, że jest mokra, patrząc na to. Wszystkie jesteśmy. Powietrze jest gęste od piżma, rozkładu i tej surowej, elektrycznej potrzeby.

Lauren jest jedyną, która mówi. „Jeśli już masz ją pieprzyć, zrób to przynajmniej tam, gdzie mogę patrzeć. Nudzę się”. Rozwydrzona. Zadziorna. Ale jej głos drży. Ściska kawałek zbrojenia, jakby to był bacik, wyobrażając sobie, jak spada na jej tyłek, na cycki Isabell. Nie tylko głodujemy. Głodujemy wrażeń. Za jakimkolwiek dowodem, że wciąż żyjemy. Za policzkiem. Ugryzieniem. Za kutem – jakimkolwiek kutem – wbijającym się w chętną, zdesperowaną cipę. Pieprzyłybyśmy się na bezsens, gdybyśmy miały siłę. Może i tak to zrobimy. Może tak właśnie w końcu odejdziemy. Nie z jękiem, ale z krzykiem.

20
Rozpocznij rozmowę
Komentarze

Brak komentarzy

Dołącz do rozmowy

Zaloguj się, aby skomentować