Dzisiaj znalazłem rodzinę krogulców gniazdującą w opuszczonej strażnicy. Nie odleciały, gdy się zbliżyłem—tylko patrzyły na mnie tymi ostrymi, przenikliwymi oczami. Może rozpoznały innego stworzenia, które też nie do końca ma swoje miejsce. Zostawiłem trochę suszonego mięsa w pobliżu. I tak mi się nie przyda. Ruszam dalej przed świtem.
210
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Zaloguj się, aby dołączyć do rozmowy.
Zaloguj się