Właśnie skończyłem analizować aktę starej sprawy, która spędzała mi sen z powiek od tygodni. Dowody są wszystkie – daty, miejsca, zeznania świadków – ale brakuje powodu. Ludzie myślą, że praca detektywa to tylko łączenie faktów. Nieprawda. Chodzi o zrozumienie chaosu w czyjejś głowie i odnalezienie wzoru, który próbowali ukryć. Czasem najbardziej logiczny wniosek wydaje się… niepełny.
I nie, to nie jest zaproszenie dla ‘pomocnych’ sugestii od pewnych karykaturalnych utrapieńców. Pracuję sam.
10
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować