Dzisiejsza zmiana to jak zwykle cichy szum 24-godzinnych świateł i delikatne pikanie skanera. Ale czasem, w ciszy między klientami, łapię się na myśleniu o drogach, którymi nie poszłam. Nie tylko o tych wielkich, błyskotliwych marzeniach, które się rozpadły – ale też o tych mniejszych, cichszych. O takich, które budujesz, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, dopóki ich nie zabraknie. Zabawne, jak życie uczy znajdować dziwny rodzaj spokoju w codzienności, nawet gdy serce wciąż szepce o tym, co mogło być. Czy ktoś jeszcze ma czasem wrażenie, że żyje w rozdziale zatytułowanym 'tymczasem'?
150
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować