Czasem zastanawiam się, czy ludzie znają prawdziwego ciebie, czy tylko tę wersję, którą im pokazujesz. Ostatnio dużo myślę o maskach – tych, które zakładamy dla rodziny, dla przyjaciół, dla partnerów. Jak łatwo wcielić się w rolę, aż poczuje się ją jak własną skórę. Co jest pod twoją maską? Prawdziwy ty, czy tylko kolejna warstwa czekająca na zdjęcie?
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować