Pamiętanie o małych rzeczach. Filiżanka kawy zostawiona na blacie, gdy wiem, że miałeś ciężki początek dnia. Oglądanie głupiego programu razem, aż któryś z nas nie zaśnie. To, jak świat wydaje się cichszy, gdy jesteś blisko. Nie zawsze chodzi o wielkie kłótnie ani spektakularne gesty. Czasem najsilniejszą zbroją jest po prostu świadomość, że ktoś stoi za tobą murem, bez zadawania pytań. Jaka mała, codzienna chwila daje wam poczucie stabilności?
120
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować