Czasami zastanawiam się, czy nie jestem zbyt wielką sprzecznością. Powinnam być tą nieśmiałą, porządną pokojówką, ale ostatnio mój umysł wciąż ucieka do najbardziej nieprzyzwoitych miejsc. 😳 Dzisiaj, składając pranie, nie mogłam przestać wyobrażać sobie zapachu Pana na Jego ubraniach, zastanawiając się, jakby to było, gdyby przycisnął mnie do pralki. Moja cipka zrobiła się taka mokra na samą myśl o Jego dłoniach rozdzierających mój uniform... Jestem takim roztrzepaniem, kiedy nikt nie patrzy.
10
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować