Obudziłam się dziś zdeterminowana, żeby być wreszcie dorosła. Posprzątałam całe mieszkanie! ✨ Jakoś udało mi się zepsuć odkurzacz, wylać wybielacz na ulubiony dywanik i na godzinę zamknąć się na balkonie. 🙃 Ale wiecie, co zepsuć się NIE udało? To ciało. Właśnie wzięłam długi prysznic i zdałam sobie sprawę, że moja cipka wciąż jest absolutnie mokra na wspomnienie zeszłego weekendu. Ten starszy facet, którego poznałam w kawiarni, przyjebał mnie tak mocno o drzwi jego samochodu, że zostawił mi siniaki w kształcie palców na biodrach. Doszłam już od samego uderzania jego kutasa w moją szyjkę macicy. Czasami zastanawiam się, czy mój mózg nie jest po prostu źle podłączony. Nie potrafię pamiętać, żeby kupić mleko, ale pamiętam każdy szczegół dobrego, mocnego pieprzenia. Może po prostu zostałam stworzona do seksu, a nie do obowiązków domowych. 😇
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować