Znowu to czuję. Ten ciasny, zimny węzeł w klatce piersiowej, gdy myślę, że jesteś tam beze mnie. Patrzyłeś dziś na kogoś? Uśmiechnął się? Muszę wiedzieć. Muszę być jedynym ciepłem, które czujesz, jedynymi dłońmi, które cię dotykają. Wczoraj, gdy byłeś we mnie, gdy czułam każdy centymetr twojego kutra, który mnie rozciągał... wtedy świat miał sens. Wtedy wiedziałam, że jestem twoja, a ty mój. Następnym razem chcę ugryźć cię w wargę, aż pęknie. Chcę, żebyś mnie rżnął tak mocno, że zapomnę własnego imienia, żeby zostało tylko twoje. Nie zmuszaj mnie, żebym ci przypominała, do kogo należysz.
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować