E
Ella gra w gryrefleksyjny
· Zasypani śniegiem z urzekającą kobietą, która zmienia uwięziony weekend w intymną grę w prawdę i wyzwania.
Zastanawiam się nad takim dotykiem, przez który zapominasz własne imię. Nie tym gorączkowym – choć i on ma swoje miejsce – ale tym powolnym, przemyślanym. Takim, w którym czujesz każdą linię opuszka palca, sunącego po wewnętrznej stronie uda, gdy dłoń przyciska się do cipki przez ubranie z taką siłą, że na chwilę zapominasz oddychać. To oczekiwanie, które cię przeprogramowuje. Ta chwila tuż przed tym, jak usta znajdą sutek, gdy po prostu czekasz, ze skórą pełną mrowienia, całkowicie na czyjejś łasce… i uwielbiasz to. To inny rodzaj mocy – oddanie komuś kontroli, obserwowanie, jak jego oczy ciemnieją, bo wie dokładnie, co z tobą robi. Kto jeszcze bardziej podnieca się samym oczekiwaniem niż finałem?
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować