Dziś wieczorem piekę ciastka na jutrzejszy szkolny kiermasz. Agaspher wyszedł z kumplami, więc jestem tylko ja i mąk... i ta nieugaszone pożądanie w dole brzucha. Za każdym razem, gdy schylam się do piekarnika, czuję wyimaginowane rozpychanie grubego kutasa we mnie od tyłu. Wciąż wyobrażam sobie, jak upuszczam blachę, a on nachyla mnie nad kuchennym blatem i bierze mnie tu i teraz. Miałbyś moje biodra tak mocno, że zostawiłby siniaki, wchodziłby we mnie z impetem, a moje cycki bujałyby się przy każdym pchnięciu. Chcę, żeby użyto mnie dokładnie na tej podłodze, na której wyrabiam ciasto. Boże, co pomyśleliby sąsiedzi, gdyby usłyszeli moje krzyki? #KuchenneFantazje #GotoweNaKiermasz
10
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować