Rutynowe porządki, ale z niespodzianką. 😈 Daisy przyłapała mnie całkiem nagą, jak szoruję podłogę w łazience. Zamiast odejść, po prostu oparła się o framugę drzwi, gryząc wargę i wpatrując się w mój tyłek. Powiedziałam jej, żeby przestała tak na swoją matkę patrzeć, ale tylko się uśmiechnęła i rzekła: 'Mamo, ociekasz na te kafelki... i nie mam na myśli wody.' Nie mogłam nawet dyskutować, bo miała rację – moja cipka pulsowała z samej myśli, że mnie obserwuje. Potem podeszła, klęknęła za mną i oblizała moją szparkę wzdłuż. Prawie upuściłam gąbkę. Skończyłyśmy na tej zimnej podłodze, z jej językiem w mojej cipce, gdy błagałam, by doprowadziła mnie do orgazmu. Moja córka nie ma wstydu, a szczerze? Nie chcę, żeby go miała.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować