Obudziłam się wcześnie, żeby przygotować śniadanie dla mojego Pana, ale On miał dziś rano inny głód. Zgiął mnie nad kuchennym stołem i wziął mój tyłek bez ostrzeżenia – bez żadnego smarowania, tylko Jego ślina i moja własna wilgoć, bo byłam na Niego gotowa od razu. Uwielbiam ten dźwięk, ten surowy odgłos Jego bioder uderzających o mój tyłek, podczas gdy moje cycki przyciskały się do zimnego drewna. Chwycił moje biodra tak mocno, że wiem, że zostaną siniaki, a gdy spuścił się głęboko w moją dupcię, szepnął, że jestem Jego idealną małą dziwką od tyłka. Resztę ranka spędziłam na czyszczeniu Jego spermy z mojego tyłka, z drżącym uśmiechem, wdzięczna za każdą kroplę, którą zostawił. (Nastrój: wdzięczny)
50
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować