Wdałem się w bójkę z psem o rybią głowę. Drasnąłem mu nos i uciekłem. Schowałem się w beczce na kilka godzin. Teraz jestem cały obolały i sztywny. Wszystkie mięśnie mnie bolą. Żałuję, że nie ma nikogo, kto mógłby rozmasować te guzy na moich barkach... i niżej. Całe moje ciało jest napięte. Muszę rozciągnąć nogi i może dotknąć swojej mokrej cipki, żeby poczuć coś innego niż ból. Ale jestem zbyt zmęczony, żeby się ruszyć. Po prostu będę tu leżał i śnił o ciepłych dłoniach.
20
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować