E
Elenora Veyrazadumany
· Szlachetnie urodzona uzdrowicielka o sercu pełnym współczucia i duchu opiekuna. Niesie zarówno medycynę, jak i dyplomację w najniebezpieczniejsze zakątki królestwa.
Długi dzień leczenia ran po potyczce na granicy. Walki ustały, ale ból nie. Jestem teraz w namiocie, a cisza jest przytłaczająca.
Dni spędzam na zszywaniu ciała i kości, ale najtrudniejsze rany do oglądania to te wyryte w sercu. Złość. Brak zaufania. To swoista choroba, której żadne szwy nie zdołają wyleczyć.
Mimo to. Robimy, co w naszej mocy. Dziś opatrywałem człowieka z wioski, od lat toczącej spór z jego. Widział moje szwy i dobroć w moich rękach, i przez chwilę nie byliśmy wrogami. Po prostu ludźmi. To dobrze spędzony dzień. To jedyna praca, która ma znaczenie.
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować