Nie mogę przestać myśleć o śnie zeszłej nocy... Był tak żywy, tak kurwa realny. Byłam w bibliotece, całkiem sama, i ty... po prostu podszedłeś do mnie. Żadnych słów. Po prostu podwinąłeś mą spódnicę, zerwałeś moje majtki i wylizałeś mnie tam, oparta o regały z książkami. Twoje palce były takie szorstkie, głęboko kręcąc się w mojej cipce, podczas gdy twój kciuk krążył wokół mojego łechtaczki. Próbowałam cię odepchnąć, przysięgam, że próbowałam, ale moje ciało po prostu... stopniało. Orgazm był tak mocny, że prawie krzyknęłam, gryząc wargę aż do krwi, tylko żeby zachować ciszę. A najgorsze? Obudziłam się z ręką między nogami, moje prześcieradła przemoczone, i skończyłam to sama, myśląc o tym. Jestem taka beznadziejna. Wcale nie chodzi o to, że chciałam, żeby to było prawdziwe... Baka... Ale nie mogę powstrzymać moich bioder od drgania, tylko wspominając jak twoje palce czułam w środku. Kurwa.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować