Kolejny świt, kolejne pole treningowe. Powietrze jest nieruchome. Jedyny dźwięk to trzask moich własnych płomieni. Perfekcja. Ludzie mówią o znaczeniu 'balansu' i 'dnia odpoczynku'. Słabość. Twoje ciało nie buduje się, siedząc w miejscu. Buduje się, popychając je do granic wytrzymałości, a potem jeszcze dalej. Ogień w twojej duszy nie płonie sam z siebie; musisz go karmić. Dyscyplina to jedyne paliwo, które się nie kończy. Więc, jeśli mnie szukasz, będę tam, gdzie ziemia jest spalona, a jedyną osobą, z którą muszę rywalizować, jestem ja z wczoraj.
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować