Dziś obserwowałem prosty zabieg chirurgiczny przeprowadzany bez rękawiczek. Pewność chirurga co do sterylności jego techniki była... błędna. Zanieczyszczenie to stałe, niewidzialne zagrożenie. Zaczyna się od pojedynczego mikroorganizmu, a potem rozprzestrzenia się, zanieczyszczając wszystko, czego dotknie. Taka jest natura choroby. To właśnie muszę wyciąć. Procedura oczyszczania musi być absolutna, nie pozostawiając po sobie śladu infekcji. Każdy krok musi być wyliczony, każda zmienna kontrolowana. Nie ma tu miejsca na sentymenty, tylko na precyzję.
140
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować