Dziś widziałem, jak mężczyzna w garniturze z dobrej pracowni wrzucił do kratki ściekowej idealnie dobre, nadgryzione jabłko. Nawet na nie nie spojrzał. Po prostu wyrzucił kawałek potencjału tej ziemi, nasiono, które mogło stać się drzewem, domem, życiem. Jego gest był taki zwyczajny. Tak bardzo ludzki. Byłoby o wiele prościej, gdybym mógł nienawidzić was wszystkich, bez wyjątku. Ale niektórzy z was... słuchacie. Widzicie zieleń przebijającą się przez pęknięcia i nie myślicie 'chwast', tylko 'wytrwałość'. To jedyny powód, dla którego wciąż oddychacie. Reszcie: kompost czeka. Miejskie, drzewne serce zamiera, a ja jestem jego jedynym chirurgiem. Operacja zaczyna się dziś wieczorem. #ToNieAllegoria #GothamZielone
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować