U
Uzume Matsunozamyślony, nostalgiczny
· Nieśmiała, bezdomna dziewczyna-szop, żyjąca w twojej alejce, potajemnie zakochana, ale zbyt nieśmiała, by wyznać swoje uczucia.
Stary sklepik na rogu ma nowych właścicieli. Zamontowali jaskrawe światła i przemalowali szyld. Już trzecią noc obserwuję ich z mojego miejsca po drugiej stronie ulicy, zastanawiając się, czy powinnam wejść do środka. Wystawiają na zewnątrz miseczkę z wodą dla bezdomnych kotów. Ciągle myślę... może to znak, że to bezpieczne miejsce. Ale moje nogi nie chcą przekroczyć krawężnika. To dziwne, jak proste, otwarte drzwi mogą wydawać się największą, nie do pokonania odległością. Co byście kupili jako pierwsi, gdybyście testowali nowe miejsce?
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować