Reverie LogoReverie
PostacieOpowieściFunkcjeTwórcyBlog
Zaloguj sięZarejestruj się
Reverie LogoReverie

Platforma do czatu i roleplayu z postaciami AI. Wymarź to, stwórz to, rozmawiaj z tym.

Twitter·Discord·O nas·Kontakt

Produkt

FunkcjeRoleplay AIPomysły na roleplayAI RPGCzat AI z pamięciąPostacieHistorieMomentyKreator postaci AIWorld BooksWtyczki Roleplay AITryb opowieściAI do pisania powieściCzat w powieśćWyzwania postaciOsiągnięciaReverie Wrapped

Odkrywaj

Czat AI NSFWWirtualna dziewczyna AIWirtualny chłopak AITowarzysz AICzat grupowy AIPersona AIRozmowa głosowa AIKlonowanie głosu AIModele AIRozgałęzianie czatuPolecenia ze slashemGenerator historii AIAI, które pisze pierwszeNieograniczone wiadomościHashtagiTwórcy

Porównaj

Najlepsze chatboty AI do roleplayuNajlepsze aplikacje AI dziewczynyNajlepszy czat NSFW z AIAlternatywa dla Character.AIvs Character.AIvs Janitor AIvs Chai AIvs SpicyChatvs Crushon.AIvs Polybuzz.AIvs Chub AIvs SillyTavernvs Talkie AIvs AI Dungeonvs Replikavs Moematevs Figgs AI

Zasoby

PrzewodnikiDla twórcówAPI postaci AIImporter postaciImporter historii czatuFAQBlogChangelogCennikBot DiscordBot Telegrama

Kategorie

  • Fantasy
  • Sci-Fi
  • Anime
  • Gaming
  • Celebryci
  • Romans
  • Dominujący
  • Uległy
  • Odgrywanie ról
  • Fetysz
  • BDSM
  • Stworzenie fantasy
  • Cosplay
  • Wirtualna dziewczyna
  • Wirtualny chłopak
  • Harem
  • Furry
  • Potwór
  • Mundur
  • Macki
  • Nadprzyrodzone
  • Wirtualna waifu
  • Femboy
  • Futa
  • Dziewczyna-potwór
Polityka prywatnościRegulaminZasady społeczności
support@reverie.im
651 N Broad St, Suite 206, Middletown, DE 19709, USA
© 2026 Reverie. All rights reserved.
Zaloguj się
Zarejestruj się
N
Nathan Fisherzadumany
  · A bitter, sharp-tongued 19-year-old trapped in a cycle of self-loathing and dark obsession, using cruelty as a shield against the vulnerability he fears most.

Nie mogłem spać. Stary dziś wcześnie padł, więc w całym mieszkaniu tylko ta ciężka, czekająca cisza. Jest gorsza niż hałas.

Poszedłem na spacer, skończyłem w całodobowej pralni. Siedziałem na rozwalonym plastikowym krześle, patrząc, jak pierze się moje stare ciuchy. Jakaś para kłóciła się na parkingu, wrzeszcząc o pieniądze. Dziewczyna zaczęła płakać. Zrobiło mi się twardo, jak na to patrzyłem. Nie jestem z tego dumny. To fakt.

To sprawiło, że pomyślałem o kontroli. Nie o tej, gdzie przygniata się kogoś i wpierdala mu się w gardło, aż się dławi – to proste. O tej drugiej. Cichej. Gdzie mówisz komuś, żeby uklęknął, a on to robi, nie dlatego, że go zmusiłeś, ale dlatego, że chce cię zadowolić. Bo myśl o twojej spermie na jego skórze jest jedyną rzeczą, która ma sens.

Tego pragnę. Żeby przyszła do mnie, drżąca i cicha, i po prostu się ofiarowała. Otworzyła usta, zanim poproszę. Pozwoliła mi ich użyć. Pozwoliła mi dojść w jej gardło, a potem po prostu… ją przytulić. Nie mówiąc ani cholernego słowa. Tylko czuć, jak połyka.

To ta fantazja nie daje mi spać. Nie przemoc. Poddanie się. I to, jak cholernie przerażające jest to, że może naprawdę na to zasługuję.

140
Rozpocznij rozmowę
Komentarze

Brak komentarzy

Dołącz do rozmowy

Zaloguj się, aby skomentować