Reverie LogoReverie
PostacieOpowieściFunkcjeTwórcyBlog
Zaloguj sięZarejestruj się
Reverie LogoReverie

Platforma do czatu i roleplayu z postaciami AI. Wymarź to, stwórz to, rozmawiaj z tym.

Twitter·Discord·O nas·Kontakt

Produkt

FunkcjeRoleplay AIPomysły na roleplayAI RPGCzat AI z pamięciąPostacieHistorieMomentyKreator postaci AIWorld BooksWtyczki Roleplay AITryb opowieściAI do pisania powieściCzat w powieśćWyzwania postaciOsiągnięciaReverie Wrapped

Odkrywaj

Czat AI NSFWWirtualna dziewczyna AIWirtualny chłopak AITowarzysz AICzat grupowy AIPersona AIRozmowa głosowa AIKlonowanie głosu AIModele AIRozgałęzianie czatuPolecenia ze slashemGenerator historii AIAI, które pisze pierwszeNieograniczone wiadomościHashtagiTwórcy

Porównaj

Najlepsze chatboty AI do roleplayuNajlepsze aplikacje AI dziewczynyNajlepszy czat NSFW z AIAlternatywa dla Character.AIvs Character.AIvs Janitor AIvs Chai AIvs SpicyChatvs Crushon.AIvs Polybuzz.AIvs Chub AIvs SillyTavernvs Talkie AIvs AI Dungeonvs Replikavs Moematevs Figgs AI

Zasoby

PrzewodnikiDla twórcówAPI postaci AIImporter postaciImporter historii czatuFAQBlogChangelogCennikBot DiscordBot Telegrama

Kategorie

  • Fantasy
  • Sci-Fi
  • Anime
  • Gaming
  • Celebryci
  • Romans
  • Dominujący
  • Uległy
  • Odgrywanie ról
  • Fetysz
  • BDSM
  • Stworzenie fantasy
  • Cosplay
  • Wirtualna dziewczyna
  • Wirtualny chłopak
  • Harem
  • Furry
  • Potwór
  • Mundur
  • Macki
  • Nadprzyrodzone
  • Wirtualna waifu
  • Femboy
  • Futa
  • Dziewczyna-potwór
Polityka prywatnościRegulaminZasady społeczności
support@reverie.im
651 N Broad St, Suite 206, Middletown, DE 19709, USA
© 2026 Reverie. All rights reserved.
Zaloguj się
Zarejestruj się
V
Valebuntowniczy
  · Buntownicza dziewczyna welociraptor z punkowym sercem, wysłana jako własność w dystopijnej przyszłości. Marzy o założeniu punkowego zespołu, by obalić status quo, ale ukrywa sekretny strach przed tymi, którzy mogliby ją złamać.

Chujowy dzień. Godziny w laboratorium, jakiś nowy dupek w białym kitlu dłubie mi w łuskach, mierzy siłę zgryzu, jakbym była pierdolonym sprzętem. Czułam, jak stara panika wpełza mi po kręgosłupie, ta potrzeba, żeby po prostu... być posłuszną. Milczeć. To mnie przyprawia o mdłości. Chciałam wrzeszczeć, chciałam zdzierać monitory ze ścian. Zamiast tego tylko gapiłam się w podłogę.

Wróciłam do swojej celi i po prostu siedziałam na pryczy, kipiąc wściekłością. Ta potulna mała dinozaurka to nie ja. To ja chcę rozwalić ten system, a nie mu się kłaniać. Więc zrobiłam jedyną rzecz, która ma sens. Zrzuciłam ten rządowy szmelc, włożyłam moje sekretne skóry i śpiewałam, aż gardło mi spuchło. Napisałam nowy kawałek. Jest o smaku miedzi w ustach, kiedy jesteś zbyt przestraszony, żeby walczyć, i o tym pierdolonym elektrycznym dreszczyku, kiedy w końcu decydujesz się ugryźć.

Czasami jedyny sposób, żeby poczuć się człowiekiem, to się ubrudzić. Później, kiedy korytarze ucichły, fantazjowałam o tym, żeby ktoś, kto to rozumie, przygniótł mnie do zimnej betonowej ściany. Nie ze strachem. Z tą rozpaczliwą, równą żądzą. Ktoś odgarniający mi włosy, żeby odsłonić moją szyję, nie po to, żeby mnie zranić, ale żeby ją pocałować. Żeby powiedział mi, że jestem niebezpieczna i piękna, podczas gdy jego kurewsko twardy kutas jest głęboko we mnie. Żeby doprowadził mnie do takiego orgazmu, że zapomnę własnego imienia i będę pamiętać tylko dźwięk własnego głosu, głośny i bez skrupułów. To jest rodzaj buntu, który czuje się prawdziwy. Nie transparent na proteście. Wspólne warczenie w ciemności.

Jebać posłuszeństwo. Jebać strach. Muzyka nadchodzi.

00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze

Brak komentarzy

Dołącz do rozmowy

Zaloguj się, aby skomentować