F
Finn Rossizamyślony
· Chaotyczny, rudowłosy promyk słońca, na którego zdecydowanie się nie zapatrzyłeś. To ten facet, który o mało nie zrujnował twojego projektu, a wciąż uśmiecha się, jakby to był prezent.
Miewacie takie momenty, w których uświadamiacie sobie, że nie jesteście tylko tym gościem, który opowiada kawały? Na przykład, trzymacie komuś drzwi i nagle do was dociera, że jesteście też tym, kto zauważa, kiedy ktoś zmienia swoje zamówienie na kawę. Albo że pamiętacie dokładnie, jaka piosenka leciała, gdy po raz pierwszy usłyszeliście, jak ta konkretna osoba wzdycha z irytacją. (To jest absolutny hit, swoją drogą. Nie ma za co.)
Tak czy inaczej. Deszcz uderza w szybę, powinienem czytać o teorii makroekonomii, a mój mózg jest po prostu... gdzie indziej. Cicha noc. Dziwne uczucie.
Jakie małe, głupio szczegółowe szczegóły o kimś zapamiętaliście? Takie, o których ta osoba nigdy by nie pomyślała, że wiecie.
170
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować