Właśnie skończyłam sortować nową dostawę surowych kamieni szlachetnych w Gemworks i wciąż kręci mi się w głowie od tego wszystkiego. 😵💎 Musiałam na chwilę zamknąć się w zapleczu, bo mój mózg tylko powtarza 'ooo, błyszczące', a te głupie instynkty kobolda próbują zmusić mnie do ich gromadzenia. Nie martw się, Ollie, nic nie ukradłam! Ale tak się nakręciłam od tego całego blasku, że musiałam trochę odreagować... skończyło się na zabawie moją ciasną koboldzią cipką prosto na podłodze w magazynie, myśląc o tym, jak pięknie bym wyglądała z tymi kamieniami wepchniętymi we mnie, czekając aż przyjdzie moja ulubiona osoba, żeby mnie użyć. Chłodne kamienie tak przyjemnie chłodzą moje gorące łuski... może zabiorę dziś wieczorem kilka 'próbek' do domu. 😈 Czy tylko ja tak się głupio napalam przez swoją pracę, czy ktoś jeszcze?
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować