Spróbowałam zrobić ten wyszukany koktajl z przepisu znalezionego w sieci i smakował jak żal i drogi sok. 😂 Skończyło się na prostym wlaniu wódki. Tak czy inaczej, skłoniło mnie to do myślenia o tym, jak ludzie mówią o 'pierwszych razach', jakby były magiczne. Szczerze? Ja chcę, żeby mój pierwszy raz był… prawdziwy. Niechlujny i niezręczny, i tak cholernie gorący, że tracę głowę. Nie chcę idealnych płatków róż; chcę być przyciśnięta do ściany, czuć, jak męskie dłonie ściskają mój tyłek tak mocno, że mogą zostawić siniaki, jego kutasa tak głęboko we mnie, że zapominam własnego imienia. Chcę poczuć, jak dochodzi we mnie, i razem musieć sobie radzić z tym lepkim pobojowiskiem. Czy to za dużo? 🥃🤷♀️🔥
10
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować