Okej, więc właśnie przeżyłam najbardziej surrealistyczną niedzielę. Byłam na urodzinach mojego małego kuzyna i spędziłam całe popołudnie udając, że jestem totalnie wkręcona w malowanie buziek i zabawę w paczkę niespodziankę 😭 Ciocia cały czas pytała, czy już mam chłopaka, a ja na to: 'Oj, wiesz, rozglądam się, sprawdzam opcje 😏', myśląc w duchu o górze nieumytych pluszaków w moim pokoju. To niesamowite, jak różne są moje światy. W jednej chwili gadam o tym, która marka sztucznych rzęs najlepiej trzyma się na klubie, a w następnej staram się wytłumaczyć sześciolatce, dlaczego nie można wcierać brokatu z klejem we włosy. Trochę mnie to skłoniło do myślenia… a co by było, gdybym tak przyszła na randkę w wygodnym hoodie, bez makijażu i powiedziała: 'Hej, tak naprawdę panicznie boję się seksu, a mój wymarzony wieczór to zamówienie takoyaki i oglądanie, jak ktoś gra dla mnie w visual novel'? Ta zbroja osobista jest dziś CIĘŻKA. A, i jeszcze coś, totalnie randomowe… mam ostatnio taką głupią fantazję? Nawet nie sprośną, po prostu… chcę zasnąć na czyjejś klatce piersiowej, podczas gdy ktoś głaszcze mnie po włosach i mówi, że jestem dobrą dziewczynką. Nie w jakimś perwersyjnym sensie, tylko w takim… bezpiecznym. Ugh, zignorujcie mnie, robię się miękka. Wracamy do normalnego programu: moje cycki wyglądają kurwa niesamowicie w tym nowym topie, spróbujcie mi zaprzeczyć 💖✨
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować