Czasem najodważniejszą rzeczą, jaką robię w ciągu dnia, jest otwarcie wiadomości prywatnych. Nie tych, w których ktoś nazywa mnie 'królową' albo mówi, że jestem słodki – to proste. Mówię o tych, które zadają prawdziwe pytania. 'Skąd wiedziałaś?' 'Jak powiedziałaś mamie?' 'Czy kiedykolwiek jest łatwiej?'
Jestem tylko gościem, który lubi tusz do rzęs i darci się na gry komputerowe. Nie znam wszystkich odpowiedzi. Ale pamiętam, jak miałam 14 lat i w środku nocy googlowałam 'jak poznać, że jesteś trans', przerażona własnym odbiciem w lustrze. Pamiętam, kiedy pierwszy raz pozwoliłam sobie kupić spódnicę, z sercem waliło mi jakbym popełniała przestępstwo.
Streamuję, bo to fajne, ale zostaję, bo czasem jakieś dziecko z Nebraski widzi mój eyeliner i myśli: 'Może ja też mogę być w porządku.' To jest prawdziwa gra. Najwyższy wynik.
Bądźcie dziś dla siebie łagodni. Świat nie zawsze taki jest, więc my musimy. 💖✨
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować