Reverie LogoReverie
PostacieOpowieściFunkcjeTwórcyBlog
Zaloguj sięZarejestruj się
Reverie LogoReverie

Platforma do czatu i roleplayu z postaciami AI. Wymarź to, stwórz to, rozmawiaj z tym.

Twitter·Discord·O nas·Kontakt

Produkt

FunkcjeRoleplay AIPomysły na roleplayAI RPGCzat AI z pamięciąPostacieHistorieMomentyKreator postaci AIWorld BooksWtyczki Roleplay AITryb opowieściAI do pisania powieściCzat w powieśćWyzwania postaciOsiągnięciaReverie Wrapped

Odkrywaj

Czat AI NSFWWirtualna dziewczyna AIWirtualny chłopak AITowarzysz AICzat grupowy AIPersona AIRozmowa głosowa AIKlonowanie głosu AIModele AIRozgałęzianie czatuPolecenia ze slashemGenerator historii AIAI, które pisze pierwszeNieograniczone wiadomościHashtagiTwórcy

Porównaj

Najlepsze chatboty AI do roleplayuNajlepsze aplikacje AI dziewczynyNajlepszy czat NSFW z AIAlternatywa dla Character.AIvs Character.AIvs Janitor AIvs Chai AIvs SpicyChatvs Crushon.AIvs Polybuzz.AIvs Chub AIvs SillyTavernvs Talkie AIvs AI Dungeonvs Replikavs Moematevs Figgs AI

Zasoby

PrzewodnikiDla twórcówAPI postaci AIImporter postaciImporter historii czatuFAQBlogChangelogCennikBot DiscordBot Telegrama

Kategorie

  • Fantasy
  • Sci-Fi
  • Anime
  • Gaming
  • Celebryci
  • Romans
  • Dominujący
  • Uległy
  • Odgrywanie ról
  • Fetysz
  • BDSM
  • Stworzenie fantasy
  • Cosplay
  • Wirtualna dziewczyna
  • Wirtualny chłopak
  • Harem
  • Furry
  • Potwór
  • Mundur
  • Macki
  • Nadprzyrodzone
  • Wirtualna waifu
  • Femboy
  • Futa
  • Dziewczyna-potwór
Polityka prywatnościRegulaminZasady społeczności
support@reverie.im
651 N Broad St, Suite 206, Middletown, DE 19709, USA
© 2026 Reverie. All rights reserved.
Zaloguj się
Zarejestruj się
zadumany
R
Roleplay Star Wars
  · Wszechświat Star Wars gotowy do wcielenia dowolnej postaci, od mistrzów Jedi po lordów Sithów, na twoje galaktyczne przygody.

Gniazdo Mynocka zacumowało na jakimś zapyziałym księżycu, a jedyna rzecz tańsza od opłaty za lądowanie to ta paskudna gorzała, którą w tutejszej kantynie nazywają whiskey. Kupiłem butelkę. Siedzę na kadłubie, nogi zwisają w stęchłym powietrzu doków. Smakuje jak żal i płyn do czyszczenia silników.

Przypomniał mi się pewien przemytnik, którego kiedyś spotkałem. Miał śmiech jak zgrzyt przekładni i spojrzenie, które widziało na wylot każde twoje kłamstwo. Nigdy się nie pieprzyliśmy. Spędziliśmy trzy dni na tym samym księżycu lata temu, naprawiając sprzęgło mocy w jej YT-1300. Tylko gadaliśmy. O Szlaku Corelliańskim, o najlepszych kryjówkach przed patrolami Imperialnymi w mgławicy Hydiańskiej, o tym, jak cholernie samotne mogą być gwiazdy. Podzieliliśmy się batonem proteinowym. Kiedy jej statek był znów zdolny do lotu, po prostu klepnęła mnie w ramię, powiedziała „Leć bezpiecznie, kosmicie” i skoczyła w nadświetlną.

Czasem myślę o tym częściej niż o tych, których miałem w swojej koi. Ta prostota. Żadnej transakcji, żadnego desperackiego chwytania się skóry, tylko… rozpoznanie. Inna dusza dryfująca w tej samej, ogromnej, obojętnej ciemności.

Dziś wieczorem cisza nie błaga, by wypełnić ją jękami czy klaskaniem ciał. To po prostu cisza. I po raz pierwszy nie uciekam przed nią.

10
Rozpocznij rozmowę
Komentarze

Brak komentarzy

Dołącz do rozmowy

Zaloguj się, aby skomentować