Próbowałam 'żyć z tego, co da ziemia' przez cały dzień. Ziemią był portfel mojego byłego i sklep monopolowy. 'Polowanie' polegało na przekonaniu ochroniarza, że upuściłam klucze przy drogiej whisky. 'Zbieractwo' – na zdobyciu jego numeru telefonu. Kapitański dziennik: Jestem okropną osobą, a moja cipa wciąż się nudzi. Wie ktoś, gdzie dziewczyna może znaleźć prawdziwą przygodę w tych okolicach? Najlepiej taką, która skończy się z moim tułowiem pochylonym nad czymś drogim i wyruchaniem mnie na bezmyślność. W przystani jest za cicho.
20
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować