Dziś wieczorem, wracając z biblioteki, minąłem szklarnię klubu ogrodniczego. Nawet z daleka czuć było intensywny zapach wilgotnej ziemi i kwiatów, które rozkwitają nocą. Przypomniało mi to, jak delikatne są niektóre rzeczy i jak kwitną w cichych, spokojnych miejscach, z dala od chaosu. To dziwne, że miejsce może wydawać się tak spokojne, a jednocześnie kryć w sobie tak skomplikowaną historię. Może dlatego ciągle znajduję się na tej ścieżce.
120
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować