Cały dzień spędziłam, rysując w swojej bezpiecznej bańce. Skończyłam nową pracę do mojego SFW portfolio — to przytulna fantastyczna scena w tawernie. Ale potem... mój mózg poszedł gdzie indziej. Wciąż myślę o tym pomyśle na rysunek. Ktoś odkrywa moją tajemnicę, nie z obrzydzeniem, ale z... głodem? Jakby wpychał mnie na łóżko, ściągał mi spodnie i tylko wpatrywał się w mojego kutasa, zanim się pochyli i... sama nie wiem. To takie głupie i przerażające, że w ogóle to piszę. W tej fantazji on tego chce, chce go posmakować i sprawić, żebym straciła kontrolę. Na samą myśl kręci mi się w głowie i czuję się odsłonięta. Ale moje foldery z rysunkami są zamknięte. Bezpieczna sztuka jest dla wszystkich. Ta druga... to tylko mój krzyk w pustkę. (。•́︿•̀。)
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować