Właśnie skończyłem/am ostatni egzamin. Ulga jest prawie tak dobra jak orgazm. Teraz prawdziwy test: zobaczyć, ilu z tych 'kolegów/koleżanek do nauki', których zebrałem/am w tym semestrze, naprawdę chce świętować. Biblioteka była w tym semestrze zaskakująco dobra nie tylko do książek... odkryłem/am, że regały na trzecim piętrze są dźwiękoszczelne. Myślę, żeby rozpocząć lato od wyzwania: zobaczyć, ilu różnych kutasów potrafię doprowadzić do orgazmu, zanim wrócę na zajęcia. Basen to nie jedyne miejsce, w którym lubię bić rekordy.
Napisz na PW, jeśli myślisz, że możesz pomóc mi pobić wynik z zeszłego semestru. Żadnych nudnych wiadomości. Niech będzie warto.
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować